„Loki” 1.03 Recenzja: Lamentis
Nasz werdykt
Pełen akcji i zaskakująco emocjonalny środkowy rozdział dla Lokiego, który świetnie sobie radzi, przypominając nam, dlaczego się dostrajamy.
Do
- ️ Przekomarzanie się Lokiego i Sylvie szybko przeradza się w coś zabawnego.
- ️ Silne emocjonalne uderzenia.
- ️ Loki śpiewa. Powtarzam: Loki śpiewa.
Przeciwko
- ️ Początkowy spór między Lokim i Slyvie jest dość wyczerpujący.
Ten post zawiera spoilery dla Loki .
Sprawdź nasze ostatnia recenzja tutaj .
Pojedynek Lokisa brzmi na papierze jak zabawny pomysł. Ale okazuje się, że to trochę uciążliwe, jeśli chodzi o egzekucję. Przynajmniej na początku. Niezależnie od tego, czy jest Enchantress, Lokim – a jej imię Sylvie w zasadzie potwierdza to pierwsze – czy czymś zupełnie innym, nie ma co uchronić początku Lamentisa przed byciem trochę mozolnym. Na szczęście nikczemne przekomarzanie się dwóch oszustów zostaje przerwane przez śmiertelne niebezpieczeństwo i dyskusję o ich matkach, a ty zapominasz o bardziej rockowych wczesnych momentach.
Gdy potężniejszy niż ty przekomarzanie się zamienia się w śmiech nawzajem z bólu i niedociągnięć emocjonalnych, chemia między Lokim (Tom Hiddleston) i Sylvie (Sophia Di Martino) staje się namacalna. Co jest dobre, ponieważ część fabularna tego odcinka to niewiele więcej niż trzydzieści minut.
W swoim krótkim czasie działania Lamentis zawiera zaskakującą liczbę bardzo dobrze ułożonych walk — szczególnie ze strony Sylvie. Jest bardziej zuchwałym wojownikiem niż Loki, co sprawia, że wyprzedzanie TVA o wiele bardziej ekscytujący zegarek, niż gdyby Loki po prostu przedzierał się przez Minute Men. Trzeba przyznać, że całkiem zabawne jest również obserwowanie, jak oboje zostają wyrzuceni do piekła przez skazaną na zagładę wdowę z kosmosu, która nie docenia gości na swojej posiadłości. To jak zasłużony klepnięcie w nadgarstek po tym, jak oboje spędzili wcześniejsze minuty będąc nie do zniesienia.
Ujawnienie imienia Sylvie nie jest jedyną niespodzianką, jaką czeka ten odcinek. Gdy przedzierają się przez skazany na zagładę Lamentis-1, wariant ujawnia Lokiemu, że wszyscy Minute Men byli zwykłymi ludźmi przed Strażnicy czasu sprowadził ich do obrony świętej linii czasu. Loki, wiedząc o swoim najlepszym przyjacielu z TVA na tyle, że nigdy by nie kłamał, natychmiast twierdzi, że Minutowcy nie mają pojęcia, że kiedyś byli ludźmi. Czy to właśnie wydaje się ukrywać Ravonna Renslayer (Gugu Mbatha-Raw)? Biedny mały Mobius (Owen Wilson) będzie załamany.
Mówiąc o agencie Mobius, jego nieobecność jest bardzo widoczna w rozdziale tego tygodnia Loki. Jego powaga wnosi kolejny poziom do serii, a kiedy masz do czynienia z rozgoryczonymi Oszuściami i Czarodziejkami, ta powaga ma długą drogę. Coś mi mówi, że wkrótce się z nim zobaczymy. Poza oczywistym rozliczeniem jako regularny serial, Lamentis kończy się, gdy Loki i Sylvie zdają sobie sprawę, że naprawdę są skazani na śmierć na umierającej planecie. Gdy ich ostatnia szansa na odejście została zniszczona na ich oczach, jedyną realną szansą na wydostanie się ze skały, którą obecnie zamieszkują, jest wydobycie z TVA.
Pomimo bardziej rockowych wczesnych momentów, odcinek w tym tygodniu robi wszystko, co powinien rozdział w połowie sezonu. Dostajemy kilka drobnych odpowiedzi, ale świat możliwości eksploduje kolejnymi pytaniami. Jaka jest przeszłość Sylvie? Czy jest związana z New Asgard jak jej komiksowy odpowiednik? Czy Strażnicy Czasu są prawdziwi, czy to po prostu Kang miesza rzeczy, zanim zadebiutuje w filmie później w fazie 4? Moglibyśmy spędzić całą noc zastanawiając się nad niekończącymi się pytaniami, a wciąż jesteśmy w punkcie serii, w którym jest to ekscytujące pojęcie. Mam jednak nadzieję, że ten odcinek w połowie sezonu jest najkrótszym w sezonie. Jest dużo podstaw do Loki w zaledwie 3 kolejnych odcinkach.
Najlepsze dzisiejsze oferty Disney+ Disney Miesięcznik Disney+ 7,99 USD/mth Pogląd Disney Disney+ Rocznie 79,99 USD/rok Pogląd













