Recenzja „Fever Dream”: może cię uśpić
Nasz werdykt
„Fever Dream” jest jak chmura deszczowa, która zagraża w słoneczny dzień, zawieszona we własnej bezwietrzności aż do przesady.
Do
- 🌾 Poetycka kołysanka grozy
- 🌾 Uderzające wizualizacje pól uprawnych
- 🌾 Próbuje czegoś zupełnie innego
Przeciwko
- 🌾 Senna kołysanka grozy
- 🌾 Jego poduszkowe podpisy stają się zbyt dyskretne
- 🌾 Najwolniejszej, literackiej prędkości
Claudii Llosy Gorączkowy sen jest artystycznie niejednoznaczną metodą opowiadania historii, która podzieli swoje ambicje, aby narzucać odbiorcom ciągły ruch narracyjny warstwami. Wielu zapowiada literackie podejście do opowiadania na ekranie, inni utopią się w poetyckiej próbie uchwycenia ogromnej straty.
Pomimo włączenia do październikowego programu „Netflix & Chills”, Gorączkowy sen jest lepiej zachowany na południe, gdy uwaga publiczności jest na wysokim poziomie. Powieść Samanta Schweblin „The Rescue Distance” jest tłumaczona na angielski „Fever Dream” jako sposób na przygotowanie widzów na mgliste, świadome doświadczenie, które będą musieli znosić; w tym roku może nie być lepiej wypromowanych tytułów, które sprostałyby oczekiwaniom na małą skalę.
Amanda (María Valverde) przybywa z córką Niną (Guillermina Sorribes Liotta) do wiejskiej rezydencji otoczonej złotymi polami zboża. Sąsiadująca hodowczyni koni Carola (Dolores Fonzi) przytula się do Amandy i mówi o jej synu Davidzie (Emilio Vodanovich), jakby już go nie było. Ani partner Caroli, Omar (Germán Palacios), ani mąż Amandy, Marco (Guillermo Pfening), nie znajdują się na zdjęciu, co sprawia, że obie kobiety mogą same poruszać się po swoim korporacyjnym środowisku rolniczym.
Więc co trapi duet? To pozostaje tajemnicą, ponieważ Amanda słyszy w uchu szepty Davida, werbalizujące instrukcje, jakby dzielili to samo świadome naczynie – lub w jakiś sposób łączą duchowe połączenie.
Gorączkowy sen przedstawia się jako studium postaci między dwiema matkami, których przyjaźń wyłania się ze wspólnych instynktów opiekuńczych, ale to chwilowe nieporozumienie. Amanda i David opowiadają w tandemie, ponieważ sceny są ułożonymi w całość wspomnieniami, jak rozwiązywanie zagadki poprzez pracę wstecz. Głos Davida przerywa zabawę Amandy i Niny lub posępną rozmowę od serca do serca Caroli i Amandy w zaparkowanych samochodach, przypominając o zadaniu — wspomnienia Amandy odbijają się między jej własnymi a wspomnieniami Davida. Nie jest to wyraźnie widoczne, ale to celowe. Llosa odmawia zajmowania się horrorami środowiskowymi, takimi jak Poroże i jego potworną interpretację, ponieważ szybciej rzuca wyzwanie widzom.
To delikatna, brzęcząca łódź-zabawka pływająca po stawie wraz z komentarzem na temat zagrożeń związanych z pestycydami i zatrucia Matki Ziemi przez ludzkość, która porusza się na palcach w rytmie kołysanki. Gorączkowy sen różni się od innych bolesnych porównań w tym, jak Amanda i David ujawniają swoją narrację, ale to nie będzie jednoczący zwrot. Nie jest to kłopotliwe narzędzie fabularne do uchwycenia, ale jest to kłopotliwe przedsięwzięcie w opowiadaniu historii, które utrzymuje ten sam szeptany ton od wstępu do zakończenia.
Kamera intymnie spływa na Amandę i Carolę, gdy wspólnie martwią się o swoje dzieci, ich malowniczy urok przy basenie jest w pełni widoczny; zaawansowane techniki zwierciadlane, które można odnieść do Terrence'a Malicka, tylko z większą łącznością. Niebezpieczeństwa, pożegnania i punkty kulminacyjne są oceniane przez tę samą śpiącą orkiestrę w tle, która istnieje po to, by pocieszać poprzez miękkość — moim problemem stają się wszystkie te wyściełane krawędzie, które pozwalają na jednonutowy spadek.
Ci poszukiwacze przygód w nastroju i tonie znajdą Gorączkowy sen nienaganny pokaz ograniczonych chwil. Niezależnie od tego, czy jest to widoczny niesmak Caroli, gdy David zakopuje martwe ptactwo wodne na swoim podwórku, czy też dialog tak skromny jak „Zmokłem!” może nieść za sobą konsekwencje sejsmiczne, gdy wspomnienia się uspokoją. Percepcja staje się manipulacyjnym tłumaczem, gdy przewodnictwo Davida kieruje Amandę ku teraz wiecznym prawdom, ciągnąc za „nić”, która łączy matki, córki, synów i naszą chorą planetę. Horrory istnieją, ale są puszyste i ukryte za głosem bibliotekarza z czasów opowieści, który uspokaja skądinąd tragiczną fantazję o spłaszczającym się śladzie kultury rolniczej na szczycie ogrodów, w których Eden już nie wędruje.
Nieustraszeni są filmowcy, tacy jak Claudia Llosa, której podejście do Gorączkowy sen przegania dokładnie tych odbiorców, których nigdy nie zamierza schlebiać. Mówię to jako osoba, której radość i uznanie osłabły w miarę upływu minut. Gorączkowy sen to bajkowa wariacja na temat horrorów, które są jeszcze mniej zakładające niż te już schowane Aleja Męczenników , i podburzy te „Czym tak naprawdę jest horror?” rozmowy, które nie należą do tego krytyka (przestańcie wszystko przeklasyfikować).
Jeśli obejmujesz Gorączkowy sen Spodziewając się popołudniowej herbaty ekwiwalentu matczynych koszmarów i nadprzyrodzonych implikacji, które pocieszają niczym szyty koc od babci, będziesz przyjemnie spełniony. To nie zadziałało dla mnie, ale będzie parować na innych. Taka jest wielkość filmowej oceny i istnienie wielu opinii — po prostu nie oglądaj tego o północy.
Gorączkowy sen jest teraz dostępny do przesyłania strumieniowego Netflix .














