Sceny post-kredytowe „Spider-Man: No Way Home”: Co one oznaczają dla MCU
(Źródło zdjęcia: Marvel)
Po zatłoczonej historii Spider-Man: Bez drogi do domu , Marvel robi to, co robi najlepiej i drażnił się z kilkoma ważnymi zmianami dla MCU parą scen post-kredytowych. Jeden pojawiający się w połowie napisów, a drugi na samym końcu, podzielimy każdą scenę i co to może oznaczać dla MCU poniżej. SPOILERY PRZED NAMI, JEŚLI NIE WIDZIAŁEŚ SPIDER-MAN: NIE MA MAGAZYNU DO DOMU .
Odkąd Nick Fury Samuela L. Jacksona pojawił się w ostatnich chwilach 2008 roku Człowiek z żelaza aby powiedzieć Tony'emu Starkowi Roberta Downeya Jr. o Avengersach, fani Marvela wiedzą, że jeśli opuszczą swoje miejsca, zanim pojawią się wszystkie napisy, mogą przegapić monumentalne odkrycia lub, w niektórych przypadkach, po prostu zabawną scenę, która sprawi, że odejdziesz uśmiechnięty. Ta tradycja jest kontynuowana w Spider-Man: Bez drogi do domu , więc omówmy obie sceny post-kredytowe filmu.
Wciskanie jeszcze jednego złoczyńcy

(Źródło zdjęcia: Sony Pictures)
Pierwsza scena po napisach pojawia się w połowie napisów i udaje się wcisnąć w nią jeszcze jedną klasyczną postać Spideya Nie ma drogi do domu — Jad Toma Hardy'ego. Dzięki scenie post-kredytowej w październiku Venom: Niech będzie rzeź , wiedzieliśmy już, że Eddie Brock Toma Hardy'ego i jego ulubiony symbiont trafili do uniwersum Spider-Mana Toma Hollanda, ale nie było jasne, jak to może wpłynąć Spider-Man: Bez drogi do domu .
Hardy nie pojawia się w całej historii filmu, zamiast tego jest uratowany dla tego żądła, który widzi go w barze w Meksyku rozmawiającego z barmanem ( Ted Lasso Cristo Fernández) i poznanie tego, co dzieje się w tym wszechświecie. Z grubsza domyśla się wielu głównych wydarzeń MCU, odnosząc się do Iron Mana jako faceta w blaszanym garniturze, a Thanosa jako do fioletowego kosmity, który kocha kamień (Eddie ma z tym problem, biorąc pod uwagę, że jego własny kosmita ma więcej skłonności do jedzenia ludzi ). Venom jest oczywiście pod ręką, aby dodać zabawny komentarz.
Pod koniec sceny Eddie/Venom zostaje przeniesiony z powrotem do swojego wszechświata za pomocą zaklęcia użytego na końcu filmu. Jednak trochę czarnej mazi z symbionta ląduje na pasku i tuż przed końcem sceny widzimy, jak się porusza. Tak więc prawdopodobnie możemy teraz oficjalnie powitać Venoma w MCU.
Ekscytujące będzie obserwowanie, jak ten symbiont wejdzie w przyszłe tytuły MCU. Czy pozostaną przy klasycznej fabule i wejdą w interakcję ze Spider-Manem (przyszłość Toma Hollanda jako Spider-Mana nie jest osadzona w kamieniu, ale byłoby zaskakujące, gdyby inny film nie był w kartach), czy też Marvel zmieni sytuację a inne postacie mają do czynienia z symbiontem? Powinno być fajnie zobaczyć.
Doktor jest w (wieloświecie)

(Źródło zdjęcia: Marvel)
Dzięki Loki oraz Spider-Man: Bez drogi do domu wiemy, że wieloświat jest dużą częścią 4 fazy Marvela. Nie ma drogi do domu ma prowadzić bezpośrednio do jego następnego filmu, Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa . Tak więc, na ostatniej scenie post-kredytów, Marvel powiedział fanom, że Doctor Strange powróci, pokazując coś, co równie dobrze może być pierwszym zwiastunem kolejnej przygody czarnoksiężnika.
Wystarczy omówić najważniejsze momenty pokazu, po pewnej narracji Doktora Strange, którą słyszeliśmy na początku Nie ma drogi do domu o wieloświecie, widzimy, jak tropi Wandę (Elizabeth Moss). Ku jej zaskoczeniu Doktor Strange nie jest zainteresowany tym, co wydarzyło się w Westview (główna historia WandaVision ), ale zamiast tego potrzebuje jej pomocy, gdy próbuje rozwiązać pojawiający się problem z wieloświatem.
Oprócz kilku dziwacznie wyglądających scenografii, możemy również zobaczyć powrót Mordo Chiwetel Ejiofor, ostrzegając Doktora Strange'a, że największym zagrożeniem dla ich świata jest w rzeczywistości Doktor Strange. Widzimy dokładnie, co ma na myśli, gdy zwiastun kończy się, gdy Strange mierzy się ze złowrogo wyglądającą wersją samego siebie.
Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa ukaże się w kinach 6 maja.














